Rudy Ogon (rudy_ogon) wrote,
Rudy Ogon
rudy_ogon

Służyli Bogu, ludziom i Ojczyźnie. Rzecz o duchowieństwie katolickim na Wołyniu w godzinie próby. II



Parafia Maciejów (obecnie Łukiw)

Z posiadanych przeze autora artykułu, w dużej mierze niepełnych akt tej parafii wynika, że do pierwszych tragicznych zgonów doszło 15 października 1942 r., kiedy to na podstawie niesłusznych oskarżeń milicji ukraińskiej gestapo zabiło Stanisławę Piotrowską (l.50), wdowę po Antonim Piotrowskim, gajowym gajówki Cyganka oraz jej syna Feliksa, wówczas gajowego. Oboje zostali rozstrzelani w lesie za Siomakami. Ponadto w tym samym dniu, w Nadleśnictwie Wyżwa zginęli: Edward Piotrowski (l. 18), syn Adama i Stanisławy, Genowefa z Piotrowskich Biernacka (l. 27), s.  Antoniego oraz Antoni Biernacki (l. 3), s. Mieczysława i Genowefy. Wszyscy zostali pochowani w lesie za Siomakami koło Wyżwy[49].

Na kolejnej z metryk proboszcz zapisujący zgony parafian napisał: „zamordowani są w lesie za Siomakami 23 III [19]43 przez 11-tu bandytów”[50]. Z rąk okrutnych ludzi zabito wówczas także małżeństwo Jerzego i Krystynę Chrzanowskich mieszkających w leśniczówce. Byli kilkanaście miesięcy po ślubie. On – leśniczy – dawał poczucie bezpiecznego życia, chociażby z uwagi na fakt, że posiadał mieszkanie, stałe pobory, i cieszyła się zaufaniem przełożonych. Być może ważnym argumentem był także fakt, że leśniczy posiadał broń myśliwską. Zginęli, nie doczekawszy potomstwa.

Akt ślubu i zgonu Jerzego i Krystyny Chrzanowskich z Nadleśnictwa Siomaki. Źródło: Archiwum Diecezji Łuckiej, księga bez nazwy, sygnatury i paginacji. Numer aktu 4.

Akty z cytowanej księgi od numeru 13 do numeru 60 włącznie informują o dokonanych mordach przez Ukraińców na ludności polskiej. Według znajdujących się w niej zapisów tylko 1 września 1943 r. zamordowano w tej parafii 18 osób, a w całym 1943 r. ponad 60 parafian.

Informacja zbiorowa proboszcza parafii Maciejów o pomordowanych i rozstrzelanych w 1943 r. Źródło: Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejów od 1939 r. włącznie, bs., bp., akty 13-60.

Inny dokument podaje, że  bandyci ukraińscy zamordowali rodzinę Emmów ze Śmidynia Podkowelskiego. Życie stracili: Zygmunt (l. 53), jego żona Olga (l. 49) ich syn (l. 14) oraz Bronisława (l. 80) matka Zygmunta. Jak wielu zamordowanych, ich doczesne szczątki zostały zakopane poza cmentarzem, bez udziału duchownego. Poniższy akt informuje, że stało się to obok ich stodoły, a pochówku dokonali miejscowi chłopi[51].

Potwierdzenie mordu dokonanego przez bandy ukraińskie na rodzinie Emmów ze Śmidynia Podkowelskiego. Źródło: Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejów od 1939 r. włącznie, bs., bp., akt bez numeru.

Mordy nie ustawały praktycznie do końca 1944 r. W księdze zgonów parafii Maciejów jest informacja, że 15 grudnia 1943 r. o godz. 21.00 został zastrzelony Jan Oleryk, kowal z Wolańszczyzny. Bardzo wymowny jest powód morderstwa – „zastrzelony jako Polak”. Oleryk zginął we własnym mieszkaniu. Pozostawił żonę Józefę. Został pochowany na cmentarzu w Maciejowie.

Ostatni z posiadanych przez autora tekstu akt zgonu (morderstwa dokonanego przez Ukraińców) nie ma konkretnej daty. Proboszcz parafii w Maciejowie określił czas męczeńskiej śmierci Leona Jaceniuka (l. 42), s. Karola w przybliżeniu na około 20 lutego 1944 r., pisząc obok daty: „rzeź Polaków przez bandy ukraińskie”. Ponadto podając miejsce zgonu napisał: „w mieszkaniu Sołoduchy za szpitalem w Maciejowie”, a w rubryce przyczyna zgonu znajduje się zapis: „zamordowali Ukraińcy”[52].

Tyle tylko, a może aż tyle dokumentów będących w moim posiadaniu udowadnia ludobójstwo Polaków dokonanych przez – jak to zapisano w aktach kościelnych – bandy ukraińskie. Pisząc ten tekst, nie miałem zamiaru nikogo bezpodstawnie oskarżać, obrażać, wzniecać nieprzychylne nastroje wobec Ukraińców. Jednocześnie z całą determinacją starałem się ukazać tragizm Polaków mieszkających przede wszystkim na Wołyniu w latach 40. XX w. To właśnie w tym celu w artykule zamieszczonych zostało wiele dokumentów, których treści nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości, że ludobójstwo dokonane na mieszkających przecież na swoich ojcowiznach Polach było faktem. Przemilczanie, zakłamywanie, czy ukrywanie prawdy jest w mojej ocenie niemoralne. Jako historyk, bazujący na dokumentach podejmę się każdej dyskusji na argumenty, ale nie opartej na pseudo dowodach, spreparowanych dokumentach, czy nadinterpretacjach.

Jednocześnie pragnę podkreślić, że powstanie powyższego tekstu nie byłoby możliwe, gdyby nie godna pochwały postawa duchowieństwa katolickiego, które dokonując zgodnych z prawdą zapisów, dostarcza dziś autentycznych dowodów o Wołyniu i dokonanym tam ludobójstwie na Polakach.

Dodać też trzeba, że w latach 1939-1944 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej śmierć z rąk niemieckich poniosło 59 kapłanów, Sowieci zabili 62 duchownych, a w wyniku działań  nacjonalistów ukraińskich zginęło aż 75 księży i zakonników[53].

Mając na uwadze ogrom cierpień niewinnej ludności za to, że byli Polakami i katolikami, zamiast zakończenia przywołuję słowa bpa Markjana Trofimiaka zawarte w Liście pasterskim z okazji 65. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu z 9 lipca 2008 r.: „I rodzi się pytanie, które wyrywa się z serca i woła: Dlaczego?! Dlaczego, w imię czego brat odbiera życie bratu?! To pytanie unosi się nad całymi dziejami ludzkości. To pytanie uporczywie powraca i dzisiaj. Dlaczego w niedzielny poranek 11 lipca 1943 roku brat podniósł rękę na brata?! Dlaczego znów przelała się krew niewinnych ofiar?! Dlaczego?! Odpowiedzi nie ma, bo to jest mysterium iniquitatis – tajemnica zła, zła, które nie poddaje się żadnemu racjonalnemu wytłumaczeniu, zła, które wykracza poza wszelkie ludzkie pojęcia. Z tą tajemnicą zmierzyć się może jedynie tajemnica przeogromnej Bożej miłości, która zaprowadziła Jego jedynego Syna na szczyt Golgoty. Niech więc w tym dniu unoszą się ku niebu modlitwy za wszystkie ofiary tej straszliwej tragedii, za wszystkich, którzy opłakują swoich bliskich. Modlimy się także za tych, którzy w swoim zaślepieniu, podeptawszy przykazania Boże i Chrystusową naukę o miłości, podnieśli rękę na brata. Boże, przebacz im”[54].

Streszczenie

Duchowieństwo katolickie na Wołyniu w okresie międzywojennym i w latach II wojny światowej odgrywało wyjątkowo ważną rolę. Oprócz posługi duszpasterskiej, byli też doradcami dla mieszkańców danych miejscowości. To oni ukazywali fakty z historii ojczyzny, pobudzali do szlachetnych czynów w jej obronie, a także pełniki jakże z dzisiejszego punktu widzenia ważną rolę zapisując w aktach parafialnych historię rodzin, miejscowości, czy parafii. Szczególnie ważną postawą wykazali się kapłani w latach ludobójstwa. To przede wszystkim od nich pochodzą wiarygodne źródła dokonanych na Polakach – katolikach mordów przez nacjonalistyczne bandy ukraińskie. Przekazując nam tego typu wiedzę narażali swe życie, o czym może świadczyć fakt, że tylko na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej fanatycy spod znaku UPA zamordowali aż 75 księży i zakonników.

Summary

The Catholic clergy in Volhynia in the interwar period and during the Second World War played an exceptionally important role. Apart from pastoral ministry, they were also advisors to the inhabitants of given towns and villages. They were the ones who presented facts from the history of the homeland, stimulated noble deeds in defense of the homeland, as well as performers of such an important role from today’s point of view by recording the history of families, towns or parishes in parish records. Priests in the years of genocide showed a particularly important attitude. First of all, they are the source of reliable sources of the murders of Poles – Catholics by Ukrainian nationalist gangs. Giving us this kind of knowledge, they risked their lives, which can be proved by the fact that the UPA fanatics murdered as many as 75 priests and monks only in Volhynia and Eastern Galicia.

Tekst został opublikowany w czasopiśmie “Res Cresoviana” 2019, nr 1, s. 193-204. W artykule dokonałem autopoprawki, polegającej na uściśleniu terenów dokonanych zbrodni na duchownych rzymskokatolickich. Jednocześnie uznałem, że artykuł powinien być rozpowszechniany przy wykorzystaniu różnych publikatorów, w tym na portalu KRESY.PL.

Dr hab. Andrzej Wawryniuk
Prof. PWSZ w Chełmie

Wykaz wykorzystanej literatury

Archiwum Diecezji Łuckiej, księga bez nazwy, sygnatury i paginacji. Najprawdopodobniej parafia Maciejów.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Księga metrykalna o nawróconych parafii Stara Huta, od 1 stycznia 1938 r., bs.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Liber Conversorum od 1938 r., akt 23, k. 13. Na okładce nie wymieniono parafii. Najprawdopodobniej chodzi o parafię Berezne.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Liber Conversorum parafii Drużkopol, sygn. 1.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Metryki do ślubu 1929 r., bs.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Metryki do ślubu 1929, Włodzimierz, bs.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Parafia Katedralna Łuck (Jarowice – Krasne- Wólka – Dworzec, Status animarum, bs, bp.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów od 21 VIII 1938 r. par. Ludwipol i 1942 rok, bs.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów par. Berezie, księga nr 2.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów parafii Szpanów od [?]  1933 do 1945, bs, bp.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejowskiej od 1939 roku, bs.

Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejów od 1939 r. włącznie, bs.

Bp Markjan Trofimiak, ordynariusz diecezji łuckiej Kościoła Rzymskokatolickiego, LIST PASTERSKI z okazji 65. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu, Łuck, dn. 9 lipca 2008 roku. Źródło: http://www.wolaniecom.parafia.info.pl/, data odczytu: 26 XI 2018.

Bp. A. P. Szelążek, Czcigodnemu Duchowieństwu Diecezji Łuckiej, Pozdrowienia w Panu, „Miesięcznik Diecezjalny Łucki” 1926, nr 3.

Dzwonkowskiego R., SAC,  Losy duchowieństwa katolickiego w ZSSR 1917 – 1939. Martyrologium, Lublin 1998.

Materiały do dziejów diecezji łuckiej. Relacje o stanie parafii i dekanatów 1941-1944, oprac. Maria Dębowska, Biały Dunajec-Lublin-Łuck-Ostróg 2005.

Pawłowicz W., Wierni do końca, w: Zbrodnia Wołyńska 1943-2013, red. A. Grajewski, Warszawa 2013.

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 6 marca 1928 r., art. 64.

Siemaszko W. E.  , Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, Warszawa 2000.

Przypisy

[1] Materiały do dziejów diecezji łuckiej. Relacje o stanie parafii i dekanatów 1941-1944, oprac. Maria Dębowska, Biały Dunajec-Lublin-Łuck-Ostróg 2005.

[2] W. E. Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, Warszawa 2000, 1440 s.

[3] R. Dzwonkowskiego SAC, Losy duchowieństwa katolickiego w ZSSR 1917 – 1939. Martyrologium, Lublin 1998, 664 s.

[4] Akta archiwum badałem w 2003 r. Były one wówczas nieopracowane, w wielu przypadkach bez opisów tytułów ksiąg i paginacji, stąd w artykule nie stosuję pełnych przypisów do poszczególnych zdarzeń, odsyłając zainteresowanych do Instytutu Archiwów i Muzeów Kościelnych w Lublinie, gdzie akta są zdeponowane. Zdjęcie każdego przywołanego w artykule dokumentu znajduje się w zbiorach autora.

[5] Dokument pochodzi z akt luźnych bez sygnatury i paginacji.

[6] Archiwum Diecezji Łuckiej, Metryki do ślubu 1929 r., bs, k. 13.

[7] Ibidem, k. 39.

[8] Archiwum Diecezji Łuckiej, Metryki do ślubu 1929, Włodzimierz, bs, k. 6, 38, 39.

[9] Ibidem, k. 13.

[10] Archiwum Diecezji Łuckiej, Parafia Katedralna Łuck (Jarowice – Krasne- Wólka – Dworzec, Status animarum, bs, bp.

[11] Powyższą sprawę regulowało rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 6 marca 1928 r., art. 64.

[12] Archiwum Diecezji Łuckiej, Księga metrykalna o nawróconych parafii Stara Huta, od 1 stycznia 1938 r., bs, k. 5. Akt o nawróceniu nosi numer 13.

[13] Ibidem, akt z 1941 r. nr 1.

[14] Ibidem, akt z 10 stycznia 1942 r. nr 1.

[15] Ibidem, akt z 6 września 1942 r. nr 2.

[16] Ibidem, akt z 8 października 1942 r. nr 3.

[17] Ibidem, akt z 13 lutego 1943 r. nr 1.

[18] Ibidem, akt  z 3 marca 1943 r. nr 2.

[19] Archiwum Diecezji Łuckiej, Liber Conversorum od 1938 r., akt 23, k. 13. Na okładce nie wymieniono parafii. Najprawdopodobniej chodzi o parafię Berezne.

[20] Archiwum Diecezji Łuckiej, Liber Conversorum parafii Drużkopol, sygn. 1, akt 2.

[21] Ibidem, akt z 10 września 1944 r. nr 1.

[22] Ibidem, akt z 16 października 1944 r. nr 2.

[23] Bp. A. P. Szelążek, Czcigodnemu Duchowieństwu Diecezji Łuckiej, Pozdrowienia w Panu, „Miesięcznik Diecezjalny Łucki” 1926, nr 3, s. 132.

[24] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów parafii Szpanów od [?]  1933 do 1945, bs, bp, akty nr 10 i 11.

[25] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów parafii Szpanów od [?]  1933 do 1945, bs, bp, akty nr 17-20.

[26] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów parafii Szpanów od [?]  1933 do 1945, bs, bp, akt z 1943 r. nr 23.

[27] Ibidem, akt z 1944 r. nr 2.

[28] Ibidem, akty nr 4-16.

[29] Ibidem, k. 68, akt z 1944 r. nr 21.

[30] Ibidem, k. 69, akt z 1944 r. nr 22.

[31] Ibidem, akty nr 24, 25.

[32] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz metryk urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejowskiej od 1939 roku, bs, bp, akt 9, 10.

[33] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów od 21 VIII 1938 r. par. Ludwipol i 1942 rok, bs, bp, akty 2, 3.

[34] Ibidem, akt 17.

[35] Ibidem, akty 24 i 25.

[36] Ibidem, akty 34, 35.

[37] Ibidem, akt 38.

[38] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz chrztów i zgonów par. Berezie, księga nr 2, akty 3, 4.

[39] Ibidem, akty 3-30.

[40] Ibidem, akty 31-36.

[41] Ibidem, akty 38, 39.

[42] Ibidem, akty 40, 41.

[43] Ibidem, akt 42.

[44] Ibidem, akty 43-45.

[45] Ibidem, akty 46 – 49, 51, 58.

[46] Ibidem, akt 55.

[47] Ibidem, akty 62-79.

[48] Ibidem, akt 81.

[49] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejów od 1939 r. włącznie, bs., bp., akty 9-13. W 1942 r. Księgi parafialne prowadzone były przez ks. Franciszka Korwina Milewskiego.

[50] Archiwum Diecezji Łuckiej, księga bez nazwy, sygnatury i paginacji. Numer aktu 4. Na akcie brak imienia i nazwiska proboszcza parafii Maciejów, do której należała także leśniczówka. Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnim proboszczem był w tej miejscowości ks. Franciszek Milewski, nikt inny nie mógł być autorem wpisów.

[51] Archiwum Diecezji Łuckiej, Raptularz urodzonych i ochrzczonych oraz zmarłych w parafii Maciejów od 1939 r. włącznie, bs., bp., akt 64.

[52] Ibidem, rok 1944, k. 57, akt nr 1.

[53] W. Pawłowicz, Wierni do końca, w: Zbrodnia Wołyńska 1943-2013, red. A. Grajewski, Warszawa 2013, s. 6. Wydawca: IPN – Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu. Są też opracowania podające inne, niż przytoczone w tekście liczby pomordowanych duchownych.

[54] Bp Markjan Trofimiak, ordynariusz diecezji łuckiej Kościoła Rzymskokatolickiego, LIST PASTERSKI z okazji 65. rocznicy tragicznych wydarzeń na Wołyniu, Łuck, dn. 9 lipca 2008 roku. Źródło: http://www.wolaniecom.parafia.info.pl/, data odczytu: 26 XI 2018.

https://kresy.pl/kresopedia/sluzyli-bogu-ludziom-i-ojczyznie-rzecz-o-duchowienstwie-katolickim-na-wolyniu-w-godzinie-proby/
Tags: 2ème guerre mondiale, kresy wshodnie, pologne, racisme et nazisme, ukraine, église catholique
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments