Rudy Ogon (rudy_ogon) wrote,
Rudy Ogon
rudy_ogon

Dlaczego Zachód nie wspiera Białorusi w konflikcie z Rosją



Choć i Nowy Rok nieco odciągnął uwagę społeczności międzynarodowej od konfliktu białorusko-rosyjskiego, to jednak temat żądań wysuniętych przez Moskwę wobec Mińska został zaobserwowany. Świadczy o tym masa publikacji w światowych mediach. To co stało się z Krymem sprawia, że ​​ zagraniczna Rosji jest przedmiotem intensywnego zainteresowania. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zagraża suwerenności innych państw.

Jednak jak dotąd, żadnej oficjalnej reakcji zachodniego świata na żądania Federacji Rosyjskiej wobec Białorusi praktycznie nie było, zauważa Walery Karbalewicz w komentarzu dla Radia Svaboda. Jak pisze, powodem jest istnienie szeregu formalnych i rzeczywistych przeszkód.

Ostatnio tylko amerykańska dziennikarka Anne , a prywatnie żona byłego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego opublikowała na łamach „The Washington Post” artykuł, w którym wyrzuca Zachodowi apatię w reakcji na plany Putina wobec Białorusi i ostrzega, że ​​będzie on musiał za tę powściągliwość zapłacić.

„Tutaj, zauważa Walery Karbalewicz, chodzi o formalny aspekt sprawy: nie apeluje o wsparcie do organizacji międzynarodowych lub poszczególnych krajów”. Jednak w jego opinii istnieje wiele innych powodów.

„Po pierwsze, Zachód nie jest przygotowany na to, by zrekompensować Białorusi straty gospodarcze, jakie poniesie w wyniku konfliktu z Rosją. Doskonale rozumie to zarówno , jak i zachodnie stolice. UE i USA mogą zaoferować białoruskiemu przywódcy wędkę,  jemu zaś zależy wyłącznie na samej rybie” – pisze Walery Karbalewicz.

Po drugie, jak zwykle, wszystko znowu sprowadza się do problemu demokracji i praw człowieka.

„Paradoks polega na tym, że każde poparcie dla Białorusi z Zachodu oznacza jednocześnie poparcie dla dyktatury Łukaszenki. I prawie niemożliwe jest oddzielenie jednego od drugiego”- uważa .

Po trzecie, istnieją pewne formalne powody prawne, które ograniczają międzynarodową reakcję. Rosja bowiem powołuje się na oficjalny Traktat o utworzeniu Państwa Związkowego, podpisany przez przywódców Białorusi i Federacji Rosyjskiej w 1999 roku.

„Strona białoruska podpisała go dobrowolnie, zresztą była faktycznie jego inicjatorką. niczego tutaj nie narusza i trudno jest ją obwiniać o łamanie prawa międzynarodowego”, podkreśla Karbalewicz.

Politolog zwraca także uwagę na sprzeczne zachowania samego przywódcy Białorusi. Z jednej strony publicznie odrzucił Moskwy, mówiąc, że nie odda niepodległości państwa za „baryłkę ropy”. Z drugiej strony twierdzi, że NIE jest przeciwny dalszemu budowaniu państwa związkowego na podstawie traktatu z 1999 roku.

Proponuje za to inny algorytm dla tego procesu – najpierw równe warunki ekonomiczne, a dopiero potem tworzenie wspólnych instytucji państwowych.

„W rezultacie okazuje się, że poparcie Zachodu dla Białorusi będzie oznaczało poparcie dla białoruskiej opcji integracji. Ale kto by na Zachodzie był zainteresowany tymi niuansami? Można zająć stanowcze i aktywne stanowisko na poparcie białego lub czarnego, ale trudno oczekiwać walki o odcień szarości”- podsumowuje Walery Karbalevicz.

https://kresy24.pl/dlaczego-zachodowi-trudno-bedzie-wesprzec-bialorus-w-konflikcie-z-rosja/

Tags: Беларусь, Евросоюз, Империя Зла, Политика
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments