Rudy Ogon (rudy_ogon) wrote,
Rudy Ogon
rudy_ogon

W miejscowości Głęboczek UPA dokonała mordu na od 80 do 130 Polakach



4 lub 11 stycznia 1945 roku w miejscowości Głęboczek w powiecie borszczowskim województwie tarnopolskim Ukraińska Powstańcza Armia dokonała mordu na od 80 do 130 Polakach. Był to drugi upowski atak na tę miejscowość. Pierwszy miał miejsce w październiku 1944 roku. W czasie styczniowego ataku część mieszkańców Głęboczka schroniła się w miejscowym kościele, którego bandyci nie ośmielili się tknąć. Mordów dokonywano chodząc po wsi i zaglądając do domów tych, którzy w nich pozostali. Ludzi poddawano torturom i strzelano do nich. Czternaście ciał wrzucono do jednej ze studni.

Kilka dni później śmierć poniosło 5 Ukraińców sprzyjających Polakom w tym małżeństwo Hradowych.

Wspomina Bronisława Trzcińska:

"W latach dwudziestych była zgoda między Polakami i Ukraińcami nie było między nimi różnicy. W święta polskie można było zobaczyć Ukraińca w kościele, a w święta ukraińskie Polacy też szli do cerkwi.

W okresie przedwojennym i w okresie wojny popi skłócili ludzi i zaczęła się niezgoda o Ukrainę. Dzieciom polskim mówiono w szkole, że mieszkają w Małopolsce i że to jest nasza ojczyzna a dzieciom ukraińskim mówiono że to Ukraina i już dzieci się biły i nikt nie wiedział czyja prawda (...)

Po wyjeździe mężczyzn do wojska, dla nas polskich żon, matek i dzieci już spokojnego życia nie było. Bandy z UPA wpadały nocą paliły domy, wioski, mordowali nas, byliśmy przerażeni, ogarniał nas strach to było piekło. Gdy dowiadywaliśmy się o przygotowaniach Ukraińców do napadu na naszą wioską, uciekaliśmy do kościoła i tam nocowaliśmy całą noc, a rano wracaliśmy do swoich domów. I tak przeminęło lato, jesień, UPA nie dawały nam spokoju, baliśmy się codziennie(...) Banderowcy otoczyli 3 polskie ulice, palili po kolei, każdy dom. Widziałam ich przez szpary w oknie jak szli do naszego domu, okno było zabite deskami tak dla bezpieczeństwa, dom kryty słomą murowany z cegieł glinianych nie wypalonych. W domu 9 osób, ja z synkiem, mama , siostra męża-Józia z półtoraroczną córką Izą i sąsiadka z matką i z dwiema córkami lat 6 i 8.

Dach został zapalony i palił się szybko pomimo dużego śniegu. Pokładłyśmy się na ziemi z obawą bo mogli strzelać przez okno. Zasłaniałyśmy drzwi mokrą płachtą by nie dopuścić dymu ale nie pomagało, brakowało nam powietrza. Żarliwie się modliliśmy wszyscy do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Małe dziewczynki tak się ze mną modliły, że czułam w nich wielką wiarę w to, że Matka Boska nas ocali. Gdy moja matka powiedziała, że moje dziecko się dusi, zareagowałam bez wahania, całkowicie naraziłam siebie na niebezpieczeństwo na to, że mogą strzelać, było mi wszystko jedno. Biegłam w stronę drzwi i otworzyłam je z rygli i zauważyłam, że banderowcy odeszli, wróciłam po swoje dziecko i kazałam wszystkim wyjść na dwór. Dziecko było prawie sztywne ,wyniosłam je na dwór ,otworzyłam mu buzię by mogło oddychać świeżym powietrzem. Uciekaliśmy, by się schować, z dwiema dziewczynkami schowaliśmy się do niepłonącego spichlerza krytego blachą. Tam dalej ratowałam dziecko aż zaczęło oddychać. Zostałyśmy uratowane, ocaliłam ich z Jej Pomocą, Matka Boska dodała mi odwagi. Tak siedzieliśmy do rana, słyszeliśmy tylko nawoływania banderowców do odjazdu. Nie wiedziałam co z mamą i siostrą bo z nami nie wychodziły z domu. Rano zobaczyłam mamę w piwnicy obok domu, podczas ucieczki wyczołgała się z domu do piwnicy. A siostra Józia z córką Izą zamknęły się ponownie w domu i nie dało się otworzyć. Po wejściu do środka spostrzegliśmy Józię nieprzytomną, leżącą przy łóżeczku Izi, która już nie żyła, Józię z sąsiadką wynieśliśmy na dwór i udało się nam ją uratować. Zrozpaczona Józia, córkę Izę z łóżeczkiem zawiozła na cmentarz i tam pochowała."

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=145922009731492&set=gm.2107690529346043&type=3&theater&ifg=1
Tags: 2ème guerre mondiale, kresy wshodnie, pologne, racisme et nazisme, ukraine
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments