Rudy Ogon (rudy_ogon) wrote,
Rudy Ogon
rudy_ogon

Ojciec Polaka zatrzymanego we Lwowie: chłopaki pojechali nakręcić etiudę, grozi im więzienie


Lwy na Cmentarzu Orląt.

Trzej młodzi Polacy zatrzymani we Lwowie za zapalenie rac na Cmentarzu Orląt to studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Do Lwowa pojechali nakręcić etiudę filmową. Byli już dwukrotnie przesłuchiwani, w poniedziałek czeka ich kolejne przesłuchanie. – wynika z wywiadu udzielonego portalowi wPolityce.pl przez ojca jednego z zatrzymanych.

W wywiadzie opublikowanym w niedzielę na stronie wPolityce.pl ojciec jednego z zatrzymanych studentów powiedział, że trzech młodych Polaków pojechało do Lwowa kręcić etiudę filmową o tym mieście.

Przeprowadzili kilka wywiadów, nakręcili kilka miejsc. Pojechali też na Cmentarz Orląt Lwowskich. Na potrzeby realizacji filmu odpalili świece dymne w kolorach białym i czerwonym. Wywiesili także biało-czerwoną flagę. Miało to tworzyć pewien klimat miejsca. Tym bardziej, że byli tam w czasie 100. rocznicy obrony Lwowa. – mówił rozmówca portalu.

Ojciec zatrzymanego Polaka ma żal do ukraińskich służb, że potraktowały polskich studentów jak chuliganów, mimo że na to nie zasłużyli.

…nie wyrządzili żadnych szkód, nic nie zniszczyli. Nie wygłaszali żadnych haseł, nie mieli ze sobą transparentów. Także posłusznie wykonywali polecenia ochrony i policji. Jedyny błąd, który popełnili, to to, że nie zapytali Ukraińców o pozwolenie [na filmowanie – red.]. Za coś takiego powinien być mandat, albo grzywna, ale nie kara więzienia. – uważa ojciec zatrzymanego Polaka. Zarzut „chuligańskiej prowokacji politycznej” postawiony im przez ukraińskie służby określił jako „absurdalny”.

Po zabraniu Polaków na komisariat byli oni przesłuchiwani do godziny 2 w nocy. Następnego dnia przesłuchano ich ponownie. Będą odpowiadać z wolnej stopy, ale zabrano im paszporty, nie mogą opuszczać Lwowa i muszą często meldować się na policji. Otrzymali pomoc ze strony polskiego konsulatu, mają adwokata. W poniedziałek mają wyznaczone kolejne przesłuchanie.

Jak pisaliśmy wcześniej, w czwartek około godziny 11 trzech polskich studentów zapaliło race na Cmentarzu Obrońców Lwowa (tzw. Cmentarzu Orląt). Rozwinęli także biało-czerwoną flagę i całość filmowali. Nie wznosili żadnych okrzyków. Zostali zatrzymani najpierw przez ochronę cmentarza, a później przez policję i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. W związku z tym wydarzeniem wszczęto dochodzenie z artykułu kodeksu karnego dotyczącego „chuligaństwa”. Grozi za to do 5 lat ograniczenia wolności lub do 4 lat pozbawienia wolności.

Jak wynika z postanowień porządkowych Muzeum „Cmentarz Łyczakowski” zamieszczonych na jego stronie internetowej w wersji ukraińskojęzycznej, filmowanie i robienie zdjęć na jego terenie wymaga specjalnej zgody (wydawanej po uiszczeniu odpowiedniej opłaty), o którą polscy studenci nie ubiegali się. W postanowieniach nie ma jednak zakazu palenia rac – jedyny podobny zakaz dotyczy tylko palenia ognisk. Co ciekawe, strona muzeum posiada również wersję polskojęzyczną, na której nie ma nawet zakazu palenia ognisk, jest natomiast zakaz palenia papierosów (którego w wersji ukraińskiej nie ma). W wersji ukraińskojęzycznej jest natomiast szereg zakazów, których nie ma w wersji polskojęzycznej – np. zakaz niszczenia nagrobków, zakaz łamania drzew i rwania kwiatów. Jedynie wersja polskojęzyczna informuje o konsekwencjach naruszenia regulaminu – pracownik muzeum ma prawo wyprosić taką osobę z cmentarza.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ojciec-polaka-zatrzymanego-we-lwowie-chlopaki-pojechali-nakrecic-etiude-grozi-im-wiezienie/
Tags: antipolonisme, kresy wshodnie, politique, pologne, ukraine
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments